Zobacz także:

16 stycznia 2017

16 stycznia 2017 20:40

Autor: @NaPerro

 

 

 

 

 

30 dni – tyle Legii Warszawa pozostało do pierwszego spotkania z Ajaxem Amsterdam w 1/16 Ligi Europy. Mało i dużo. Na tyle dużo, że można pokusić się o serię artykułów przybliżających sytuację Legii, na tyle mało, że czuć już pierwsze emocje  związane z dwumeczem z Holendrami. Zapraszam na pierwszą odsłonę.

 

Wczoraj los i Jakub Rzeźniczak zadbali o test wytrzymałości mojego serca. Legionista na swoim oficjalnym profilu na Twitterze zamieścił zdjęcie sugerujące, że doznał poważnego urazu. Specyfika tego portalu społecznościowego w istotny sposób zniekształciła przekaz. Jakub dodał czarno-białe zdjęcie, na którym lewą rękę ustabilizowaną ma w temblaku. Jednakże Twitter umieścił fotografię we wpisie w taki sposób, że na pierwszy rzut oka ciężko było odgadnąć skutki urazu. Mniej więcej postać Jakuba była widoczna od obojczyków w górę. Przyznam się, że w pierwszej chwili nie zauważyłem widocznej części temblaku i przez myśl przeszły mi wszelkie groźne urazy dla zawodnika. Szczęśliwie dla Legii, Jakuba i mojego serca kontuzja nie okazała się poważna, a ja szybko otworzyłem zdjęcie w osobnej karcie, tym samym odczytując esencję wpisu legionisty.

 

 

Dzisiejsze komunikaty pozwalają zachować optymizm w sprawie kontuzji Rzeźniczaka. Bardzo pozytywną wiadomość zamieścił na Twitterze Maciej Tabiszewski – lekarz Legii Warszawa. Zgodnie z komunikatem Jakub doznał dwóch złamań kości śródręcza i jeszcze tego samego dnia (16 stycznia 2017 roku) miał przejść operację. Krzepiąca okazała się dalsza część wpisu dr. Tabiszewkiego, wedle zamieszczonej opinii – Rzeźniczak pojedzie na drugi obóz przygotowawczy, a jego uraz okazał się mniej groźny, niż przypuszczano i przewidywany jest szybki powrót Rzeźnika na boisko. 

 

 

Tyle o szczęściu w nieszczęściu, trzeba być obiektywnym w ocenie sytuacji i nie kryć się z tym, że uraz Jakuba z pewnością skomplikuje przygotowania Legii do drugiej części sezonu, a przede wszystkim starcia z Ajaxem Amsterdam w 1/16 Ligi Europy. Powrót na Łazienkowską Jacka Magiery okazał się zbawienny dla niejednego gracza „Wojskowych”. Wiele można napisać w tej sprawie o metamorfozie Thibaulta Moulina oraz Vadisa Odjidja-Ofoe. W mojej ocenie obok Francuza i Belga najwięcej na pojawieniu się „Magika” zyskał właśnie Jakub Rzeźniczak. Mam na myśli poziom sportowy oraz poczucie pewności siebie na boisku. Można śmiało użyć nieco patetycznego stwierdzenia – „renesans Rzeźniczaka”, bo faktycznie byliśmy świadkiem piłkarskiego odrodzenia tego gracza, z korzyścią dla jego samego oraz Legii. Jakub wraz z Michałem Pazdanem stanowił bardzo dobrze funkcjonującą parę stoperów w dwóch kluczowych dla zajęcia trzeciego miejsca w grupie spotkaniach fazy grupowej Ligi Mistrzów. Rzeźniczakowi należą się brawa za „zwycięski remis” 3:3 z Realem Madryt przy Łazienkowskiej oraz utrzymanie czystego konta w zwycięskim 1:0 starciu ze Sportingiem CP w Warszawie.

 

Jak dotkliwe będą reperkusje tej kontuzji dla Legii? Istotnych będzie kilka czynników. Przede wszystkim bezproblemowa rekonwalescencja kapitana „Wojskowych”. Pozostaje mieć nadzieję, że komunikat dr Tabiszewskiego w pełni odnajdzie odbicie w rzeczywistości. Im szybciej Rzeźniczak wróci do pełni sił, tym mniejsze będą perturbacje w strategii Jacka Magiery, przyjętej na starcie z Holendrami.

 

Kolejny czynnik wpływający na dotkliwość urazu Jakuba dla Legii związany jest z postacią Michała Pazdana. W mediach można przeczytać, że bohater Euro 2016 wciąż rozważa opuszczenie Warszawy, jednakże do klubu nie wpłynęła jeszcze w pełni satysfakcjonująca wszystkie strony oferta. Gdyby okazało się, że Michał zmieni klub już zimą, sytuacja na środku defensywy Legii przypominałaby niemal tę z początku sezonu .

 

Ważne przesłanki do oceny „makrosytuacji” w obronie „Wojskowych” uzyskamy po jutrzejszym sparingu z Arminią Bielefeld. Pierwszy obóz przygotowawczy w Hiszpanii zapewne pokaże również, ile dobrego można spodziewać się w tym momencie po Jakubie Czerwińskim i Macieju Dąbrowskim. Dwa letnie nabytki Legii Warszawa, jak dotąd nie pokazały pełni sił w nowym klubie. A przecież obaj zawodnicy mieli być realnymi następcami Igora Lewczuka.

30 dni do…

Wybrana koszulka

 

 

 

19.05    Legia Warszawa 2:2 Zagłębie Lubin

15.05    Jagiellonia Białystok 1:0 Legia

12.05    Legia Warszawa 1:1 Pogoń Szczecin

04.05    Legia Warszawa 0:1 Piast Gliwice

27.04    Lechia Gdańsk 1:3 Legia

24.04    Lech Poznań 1:0 Legia Warszawa

20.04    Legia Warszawa 1:0 Cracovia

13.04    Legia Warszawa 3:1 Pogoń Szczecin

07.04    Górnik Zabrze 1:2 Legia Warszawa

03.04    Legia 3:0 Jagiellonia Białystok

31.03    Wisła Kraków 4:0 Legia Warszawa

16.03    Legia Warszawa 1:0 Śląsk Wrocław

13.03    Raków Częstochowa 2:1 (d. 1:0) Legia

09.03    Arka Gdynia 1:2 Legia Warszawa

01.03    Legia Warszawa 2:0 Miedź Legnica

23.02    Lech Poznań 1:0 Legia Warszawa

 

 

 

 

 

 

 

 

 

21.07.2019 17:30, Stadion Wojska Polskiego

Legia Warszawa

Następny mecz:

Pogoń Szczecin

Terminarz:

21.07 17:30    Legia Warszawa - Pogoń Szczecin

28.07 15:00    Korona Kielce - Legia Warszawa

04.08 17:30    Legia Warszawa - Śląsk Wrocław

11.08 17:30    Wisła Płock - Legia Warszawa

Wybrana koszulka

2021 - Legia.info.pl

©